Wywiad: POLINU początki i czasy obecne
Dlaczego zdecydował się Pan na taką właśnie działalność?
Jakiego typu sprawami się Pan zajmuje?
Pomagamy cudzoziemcom w każdej sferze ich ewentualnych potrzeb które mają będąc na obczyźnie. Głównie legalizacja pobytu ( karty czasowe, stałe) uzyskaniem zezwoleń na pracę, zakładanie spółek, prowadzeniem księgowości, doradztwa marketingowego oraz wiele innych.
Największe problemy cudzoziemców, z którymi zgłaszają się do Pana?
Największymi problemami są sprawy kiedy decyzja urzędnicza (błędna) wpływa na czyjeś życie lub w jakiejś części je burzy. Kiedy klient płacze co ma zrobić a ja wiem, że poprzez złą decyzję urzędnika jego życie legnie w gruzach a ja nie mogę za dużo zrobić, bo to niestety jak walka z wiatrakami. Wiele beznadziejnych spraw udało nam się wygrać, odwołują się do wyższych urzędów lub do Sądu i z tego jestem dumny, bo lubie patrzyć kiedy moja praca pomogła komuś w życiu.
Jak jest skuteczność rozwiązywania tych problemów?
To wszystko zależy od sprawy, każda jest indywidualna i jedyna, ale obecnie skuteczność załatwiania spraw mamy bardzo dużą. Zezwolenia na prace 100% od ponad kilku lat a zezwolenia pobytowe niewiele mniejszą.
Czy Pana zdaniem prawo dotyczące cudzoziemców w Polsce jest dobre ( jak nie to co by Pan chciał zmienić)?
Prawo nie do końca jest właściwe, gdyż po pierwsze nie precyzuje dokładnie pewnych rzeczy, które niestety przez urzędników sa interpretowanie w większości na niekorzyść dla cudzoziemca, a po drugie brak wystarczającej i przeszkolonej kadry urzędniczej. To wszystko pokazuje Polskę jako kraj który nie jest tolerancyjny czy „międzynarodowo tolerancyjny”.
Jak długo działa Pan na rynku?
Firma istnieje od 1989 roku ale doradztwem dla Cudzoziemców zajmujemy się od ponad 8 lat.